Rozgrzewka przed pisaniem – dlaczego jest ważna?

Mamy wszystko przygotowane do naszych ćwiczeń kaligrafii: atrament/tusz, dobrany papier, złożone piórko. Zabieramy się do pisania… ale ręka nas nie słucha. Jakby była z drewna! Do tego linie się trzęsą, kształty rozpływają i nagle nasz poziom satysfakcji i entuzjazm opadają. A przecież już pisaliśmy, przecież wiemy co i jak! I tak mija pół godziny, godzina, zanim znów wpadniemy w satysfakcjonujący nas rytm pisania.

Rozgrzewając rękę przed pisaniem, możemy uniknąć tego typu problemów oraz efektywniej wspomagać swoją naukę kaligrafii. Przygotowujemy przedramię, nadgarstek i palce do dłuższej pracy i – tak jak w sporcie – tym samym unikamy niepotrzebnych napięć mięśniowych, które mogą prowadzić do drobnych kontuzji lub skurczów.

Potrzebujemy jedynie ołówka (miękki: od HB, B, do 4B) i kartki. Zapraszam Was na rozgrzewkę:

Pamiętajcie żeby zbytnio nie ściskać ołówka. Jeśli na co dzień macie problem z tzw. „gulą” na palcu, na którym opieracie długopis/ołówek, to może oznaczać, że zbyt mocno zaciskacie palce na narzędziu. Warto używać miękkich ołówków i piór lub łatwo piszących długopisów.
Osobiście lubię robić notatki pisakami graficznymi – nie trzeba na nie prawie w ogóle naciskać żeby chciały pisać i występują w wielu wariantach grubości, więc jeśli ktoś woli szerszą czy cieńszą linię, może coś dla siebie znaleźć.

Zwracajcie uwagę na napięcie palców w trakcie ćwiczeń, ale i codziennego pisania. Im mocniej będziecie ściskać narzędzie, naciskać palcami, tym szybciej ręka się zmęczy, a pismo może stawać się coraz mniej czytelne.

Życzę Wam miłego pisania!
Zuza

3 myśli na temat “Rozgrzewka przed pisaniem – dlaczego jest ważna?

  1. You are so interesting! I do not believe I’ve truly read
    anything like that before. So wonderful to discover
    somebody with unique thoughts on this subject.

    Seriously.. thank you for starting this up. This site is something that’s needed on the web, someone with a little originality!

Dodaj komentarz