Rozgrzewka | Arkusze

O rozgrzewce pisałam już wcześniej – o tym jak łatwo można usprawnić sobie proces pisania, bez niepotrzebnych napięć dłoni i o jej korzyściach przy dłuższym notowaniu na co dzień lub przy ćwiczeniach związanymi z kaligrafią: http://scriptfolium.ovh/rozgrzewka-przed-pisaniem-dlaczego-jest-wazna/

Źródłem rozgrzewek różnego rodzaju jest publikacja londyńskiego kaligrafa i propagatora sztuki pięknego pisania: Johana Carstairsa. Kiedyś była dostępna w bazie MetMuseum, ale niestety już tam na nią nie trafiłam… za to znalazłam inne źródło, gdzie można przeglądać książkę strona po stronie:

Przykład strony z „Lectures On The Art Of Writing” Johan Carstairs, źródło: https://archive.org/details/lecturesonartofw1816cars/page/n5/mode/2up

Można tu znaleźć wiele pięknych przykładów rozgrzewek splecionych razem z pojedynczymi literami oraz całymi słowami.

Warto zajrzeć, choćby i po to, aby się trochę pozachwycać. Inspiracji również nie zabraknie. Na jednym z forów znalazłam również podgląd w karty, które nie pojawiają się w wydaniu zdigitalizowanej na archive.org: https://theflourishforum.com/forum/index.php?topic=1185.0 – podgląd jest z wydania w 1822 roku, archives.org pokazuje z 1816 r., co może tłumaczyć wzbogaconą treść w późniejszych wydaniach. Popatrzcie na to trzymanie piórka! Komu udałoby się tak dziś utrzymać (w trzech palcach) choćby i ołówek…?

No, dobrze, to teraz przejdźmy do arkuszy z ćwiczeniami. Nie będą to żadne litery ani kompozycje słowne – zależy mi tylko na tym, abyście rozgrzali sobie przedramię, nadgarstek oraz palce przed pisaniem. Wygląda to jak zbiór bazgrołków, ale przeczytajcie instrukcję przy każdym z ćwiczeń i skupcie się na ruchu danych części ręki:
– nie ograniczajcie się do ruchów palcami, niech cała ręka pracuje;
– nie musi wychodzić pięknie i równo: to tylko rozgrzewka;
– nie spinajcie ręki, niech lekko chodzi po kartce;
– nie zaciskajcie palców na ołówku (polecam miękki: B lub 2B);

Niektóre z ćwiczeń pojawiają się w rozgrzewce, którą nagrałam już jakiś czas temu, także jeśli chcielibyście pobazgrolić sobie ze mną, to zapraszam:

Powodzenia!

Zuza „Scriptfolium”

Dodaj komentarz