Karta z kalendarza | Styczeń 2021| Uncjała

Chciałabym zacząć rok 2021 prezentem: kartką z kalendarza na styczeń! Plik do druku w formacie .pdf znajdziecie na końcu wpisu.

Zanim jednak to – chciałabym wreszcie zająć się pisaniem na temat kaligrafii. Ostatni rok działania „na swoim” pokazał mi, jak mało nadal wiadomo powszechnie o samej praktyce i sztuce kaligrafii, a jak wiele osób chciałoby zagłębić temat i spróbować swoich sił, tylko nie wiadomo od czego zacząć.

Na razie po krótce, ponieważ chciałabym zająć się w tym wpisie konkretnym przykładem pisma, którym zainspirowałam się tworząc „styczeń”. Jeśli chciał*byś zagłębić się w świat kaligrafii, na sam początek dowiedz się, który kierunek najbardziej Ci się podoba. Może zachwycił Cię średniowieczny lub nowożytny manuskrypt i forma liter dawnych? A może wpadł*ś w zachwyt nad klasyką kursyw po XVIII w. i Copperplate, Spencerian czy też pismo Palmera śnią Ci się po nocach? Może temperament pism nowoczesnych, łamiących zasady klasyki zawrócił Ci w głowie? A może wolisz współczesny, miękki lettering do ozdabiania codziennych notatek, dziennika bujo czy też pamiętnika? Dużo tego, prawda? Do tego dochodzi dobór narzędzi, mediów piśmiennych, papieru… ale! Spokojnie, to tylko tak brzmi, w masie. Najważniejsze, to obrać kierunek, a potem łatwiej zrobić kolejny krok. O tym – w następnym wpisie 😉

A teraz: uncjała. Możliwe, że już kiedyś słyszeliście o pismach średniowiecznych i zazwyczaj na to hasło w głowie otwiera się szufladka pt. „Gotyk”. No tak, jest to jeden z najbardziej charakterystycznych okresów w historii nie tylko pisma, ale również sztuki ogólnie oraz rozkwitu cywilizacji średniowiecza. Do niego jednak prowadziła droga rozwoju i przemian, które zaowocowały dojrzałymi formami sztuki tego okresu. Cofnijmy się do wczesnego średniowiecza, gdzie pismo nie było wcale „płotkami” , które to zazwyczaj objawiają nam się w głowie na hasło „pismo średniowieczne”. Nie, nie, pismo wczesnośredniowieczne szeroko obejmowało powierzchnię linii, oparte na okrągłościach wpisanych w kwadrat:

Simplified relationship between various scripts, showing the development of uncial from Roman and Greek uncial. (wikipedia.org | Squidonius)

Powyższa grafika pokazuje uproszczoną ewolucję znaków pochodzących z rzymskich i greckich pism źródłowych. Tak też uncjała sama w sobie ma kilka rodzajów. Przykładem greckim (moim ulubionym i chyba najbardziej spektakularnym) jest Purpurowy Kodeks Petropolitański z VI wieku:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Purpurowy_Kodeks_Petropolitański

Jak pewnie widzicie, litery mają taki sam rozmiar i nie dzielą się na duże i małe. Uncjała jest majuskułą, co oznacza, że pisano tylko dużą formą znaków. Później następuje rozróżnienie liter na majuskuły (duże) i minuskuł (małe). Za inny przykład uncjały może nam posłużyć słynna Księga z Kells (IX w.), która reprezentuje insularną odmianę tego pisma:

https://en.wikipedia.org/wiki/Book_of_Kells

Księga z Kells jest pięknym przykładem kunsztu nie tylko ówczesnej sztuki zapisu liter, ale również malarstwa miniaturowego, które możemy podziwiać na jej kartach w formie całostronnicowych kompozycji, jak i miniaturowych dzieł sztuki jakimi są inicjały (pierwsze litery akapitu) oraz ozdobniki wypełniające przestrzeń linii.

Czy mamy swoją własną, słowiańską uncjałę? Cóż, przykładem, który uznaje się za najstarszy zapis słowiański jest Głagolica. Istnieje jednak kilka teorii, skąd wzięły się jej formy. Z jednej strony mógł być to wpływ greckiej minuskuły, od której pochodzą wyżej wymienione formy uncjały w jej klasycznych formach, z drugiej mogły być to wpływy pism semickich (z Bliskiego Wschodu), a z trzeciej – istnieje możliwość, że formy pochodzą z rodzimego pisma słowiańskiego, które jest pismem jedynie hipotetycznie istniejącym. Głagolica miała funkcję alfabetu dla języka s-c-s (staro-cerkiewno-słowiańskiego), a za najstarszy przykład posłuży nam Kodeks Zografski datowany na k. X w./ pocz. XI w.:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Kodeks_Zografski

No dobrze, wróćmy teraz do naszych czasów. Dziś formy uncjały, bardziej lub mniej przekształcone, możemy spotkać w formie zdigitalizowanej, w grach czy też filmach fantasy albo np. w barze irlandzkim. Ciekawostką jest pismo stworzone przez mistrza J.R.R. Tolkiena, który zbudował alfabet na formach właśnie uncjały i późniejszej minuskuły karolińskiej: Tengwar. O tym opowiem szerzej przy innej okazji 😉

Sama bardzo lubię uncjałę i to jak gra z innymi pismami. Tak jak widać w przypadku „stycznia” lubię trochę pokombinować z proporcjami i ciut pozmieniać formy liter, odchodząc od klasycznych kształtów żeby nie było zbyt nudno.

Praca własna, cytat z książki A. Pilipiuka

O samej nauce uncjały jeszcze napiszę. Dziś troszkę historii i przykładów dla samego poszerzenia wiedzy. A teraz, jak obiecałam – poniżej znajduje się do pobrania karta z kalendarza. W zależności od ustawień druku oraz rodzaju tuszy, kolory mogą wyjść inne niż u mnie (a jak się okazało – mam za mało kolorowego tuszu w drukarce…). Mam nadzieję, że pomysł Wam się podoba i miło czytało Wam się o dawnym, wczesnośredniowiecznym piśmie, jakim jest uncjała. Życzę Wam pięknego początku 2021 roku!

Zuza

P.S. Grafika udostępniona tylko do użytku osobistego.

Dodaj komentarz